Banner

KLESZCZE CD

kleszcze

 

KLESZCZE

 

Erytrocyty zaatakowane przez jeden z gatunków Babesii, pokazane na zdjęciu, bardzo duże powiększenie. Źródło internet
Niniejszy tekst nie jest pracą naukową, skierowany jest do szerokiego grona osób
z problemami zdrowotnymi w następstwie pokąsania przez owady krwiopijne.Nie wykluczone
iż zespół złożony z nawiedzonych diagnostów, zmieni te wypociny w pracę naukową.
Na terenie Polski w latach 80 stwierdzono występowanie zawleczonego nowego gatunku kleszcza pochodzącego z tajgi ( Z. Stelmaszyk ), wykrywa się go na terenach na których stacjonowała " krasnaja armia " np Borne Sulinowo, Legnica, Świnoujście ...
Kleszcze mogą przenosić kilkadziesiąt różnych chorób.


O wirusowym, odkleszczowym zapaleniu mózgu nie będę dalej wspominał, opracowano i stosuje się od wielu lat szczepionkę przeciwko tej chorobie, a zarażenie następuje w momencie wkłucia.
Znacznie większym problemem diagnostycznym są inne choroby odkleszczowe. Głośna w ostatnim czasie borelia, występująca w kilku odmianach genetycznych, a którą możemy wykryć różnymi metodami, a mianowicie:

  • jedna z bardziej precyzyjnych metod ELISA
  • inną metodą jest Western bloot metoda bardziej szczegółowa, traktowana jako test potwierdzenia
  • metoda PCR – genetyczna


metody precyzyjne, ale obarczone dużym ograniczeniem, gdyż przeciwciała i patogeny krążą we krwi przez ok 2-3 lata, później zanikają. Obecność immunoglobulin tylko w klasie IgG lub IgA tzw przetrwałe, nawet w wartościach granicznych, świadczy o inwazji, trwającej powyżej ok 1 miesiąca i jest powodem do dalszej diagnostyki, a nie jej zaniechania. Stare boreliozy tymi metodami są bardzo trudno wykrywalne. W tym przypadku możemy mówić o nosicielstwie ( patogen wnika w różne narządy w tym mózg ), które może dać objawy nawet po wielu latach, przez co trudno je połączyć z bagatelizowanym pokąsaniem np w dzieciństwie. Wystarczy większy stres, szczepienie, drobny zabieg... i może wystąpić choroba, której początkowe objawy możemy pomylić np z grypą, czy przeziębieniem, mogą wystąpić problemy reumatologiczne, kardiologiczne, neurologiczne...


Wielu pacjentów spotyka się z taką sytuacją, gdy przeciwciała w występują w wartościach granicznych i lekarze rezygnują z leczenia, pomino problemów zdrowotnych u pacjenta. Myślę że jest to postępowanie pochopne. Możemy mieć do czynienia z sytuacją gdy immunoglobiny już zanikają w związku z czasem jaki upłynął od ukąszenia do momentu badania.
Ponieważ borelia nazywana jest wielkim imitatorem sugerującym różne schorzenia, objawiające się się licznymi problemami np: stawowymi, kardiologicznymi czy neurologicznymi... Wielu, w tym nawet lekarzy, nie mówiąc o pacjentach, gubi się w interpretacji objawów. Również specjaliści mają trudności ew ustaleniu przyczyn dolegliwości. Niektórzy pacjenci odsyłani są nawet do psychiatry, jako że doktory sądzą iż chory wymyśla sobie problem.Stosowane są różne leki, mogące niekiedy bardziej zaszkodzić i być przyczyną nawet ciężkich powikłań., a choroby nie likwidują,
Inną powszechną chorobą odkleszczową ( informowano mnie, że inne krwiopijcy ją przenoszą np: meszki czy muchy końskie, podejrzewa się nawet komary ), jest Babesia, problem badany od kilku lat, zwana również malarią północy (atakuje erytrocyty, niszcząc je, a następnie infekuje kolejne uszkadza również śródbłonek naczyń krwionośnych ).Stwierdzono występowanie około 100 gatunków tego pasożyta.
Znam przypadki prawie 50 % zaatakownych krwinek, jak taki pacjent będzie się czuł, jeżeli wszystkie narządy, w tym mózg są nie dotlenione. Znam pacjentów obecnie w stanie agonalnym na respiratorze, u których przyplątał się jeszcze zanik mięśni. Inny młody 24 letni, wcześniej sprawny fizycznie mężczyzna, jeszcze w czerwcu poruszający się na wózku inwalidzkim, już we wrześniu nawet nie siedzi, znam chorych odpowiednio leczonych, którzy wstali z wózka inwalidzkiego i wrócili do pracy .


Jakie objawy sygnalizują pacjenci ? :

  1. ogólne przemęczenie często uważane jako następstwo przepracowania i nadmiernych stresów
  2. nadmierna potliwość
  3. tzw przyducha – pacjent normalnie oddycha, ale czuje jakby brakowało mu tlenu
  4. tendencja do siniaczenia nawet w przypadku słabego ucisku
  5. chroniczna i niewytłumaczalna anemia
  6. problemy naczyniowe


W powszechnym mniemaniu jest to choroba głównie zwierząt. Stąd problem jest bardziej znany w środowisku lekarzy weterynarii. Wiąże się to prawdopodobnie z częstością ukąszeń, które są następstwem buszowania naszych pupili po krzakach, oraz wielkości żywiciela ( ile krwi krąży w organiźmie ratlerka, a ile u człowieka ? ) . Bardzo często bywa, że po każdym spacerze wyciągamy z sierści psa po kilkadziesiąt kleszczy dorosłych, Bóg jeden wie ile nimf, które bardzo trudno znaleźć . U człowieka łatwiej jest zauważyć intruza i usunąć go, przez co inwazja pasożyta może być w znacznej mierze ograniczona, choroba rozwija się znacznie dłużej, a jej następstwa nie są jednoznaczne. Skuteczość diagnostyki immunologicznej, niestety i tu jest ograniczona( brak testów identyfikujących wszystkie odmiany genetyczne). Metoda PCR traktowana jest jako test potwierdzenia i stosowana rzadko, również w tym przypadku opracowano testy tylko na kilka gatunków. Pasożyt w przeciągu około dwóch miesięcy atakuje erytrocyty, w których rozwija się i namnaża, w związku z czym zdiagnozowanie starej babesiozy niestety ogranicza się do obserwowania zmian w krwinkach czerwonych, nawet podczas wykonywania rutynowego rozmazu manualnego barwionego metodą Pappenheima ( MGG ). Obserwuje się uszkodzenie erytrocytów, np: anizocytozę, anizochromię, poikilocytozę, krwinki tarczowate, anulocyty, krwinki okularowe, " wygryzione ", owalocyty, stomatocyty...
Taki obraz nie może być bagatelizowany, a dla diagnosty, szczególnie hematologa, wymaga naniesienia uwag na wyniku. Być może pomoże to w łatwiejszym postawieniu diagnozy i zastosowania odpowiedniej dalszej diagnostyki w celu ustalenia przyczyn, a w następstwie skutecznego leczenia.


Podczas rutynowych badań, ze względu na ilość wykonywanych analiz, jak również błędy techniczne, opis obrazu erytrocytów często jest pomijany, co już jest błędem sztuki.
Uwidocznienie wtrętów w cytoplazmie erytrocytów, wymaga cienkiego preparatu i odpowiedniego wybarwiania, lecz występuje ryzyko wytrącania się barwnika i zacierania obrazu mikroskopowego, a obraz jest mało czytelny, przez co mało wprawne oko może je przeoczyć. Wymaga również zastosowania odpowiedniego mikroskopu.
Metoda grubej kropli sprawdza się przy malarii. Babesia jest bardziej wymagająca. Wtręty nie zawsze przypominają obraz książkowy, są bardziej subtelne i znacznie, znacznie mniejsze niż można sobie wyobrazić, co powoduje że nawet specjaliści parazytolodzy mają ogromne problemy z wykryciem pasożyta.


Opracowana w naszej pracowni technika barwienia pozwala na znaczące wyeliminowanie błędów, a obraz jest bardziej czytelny,
Zastanawiam się czy tzw ciałka Howell-Jollyego rzeczywiście są pozostałościami jąder komórkowych, jeżeli tak to czyich ?
Pomyślmy trochę: czy znamy europejczyka, który nigdy nie był pokąsany przez jakiego- kolwiek krwiopijcę i czy jest to rzeczywiście problem ograniczony, a nie wręcz odwrotnie, nagminny, i czy tylko kleszcz jest źródłem zarażenia?
Jaką rolę w procesie rozprzestrzeniania się chorób odkleszczowych u ludzi pełni krwiolecznictwo ?, tym bardziej że udowodniono jego rolę w przenoszeniu Toxoplazmozy. Już na początku ubiegłego stulecia, udowodniono na zwierzętach iż podanie, nawet niewielkiej ilości, zarażonej krwi, zdrowym kończy się dla biorców śmiertelnie.
Czy wiele objawów u pacjentów nie jest błędnie leczonych, czego następstwa mogą być nawet tragiczne?
Niektórzy lekarze "profilaktycznie" stosują przez kilka dni leki przeciw malaryczne- błąd, przeciętny erytrocyt w krwiobiegu funkcjonuje przez ok 120 dni. Pogłaskanie problemu nie likwiduje choroby, gdyż zaatakowane krwinki nadal krążą w naczyniach, infekując zdrowe.Przecież babesia to pierwotniak rozmnażający się przez podział i nawet obecność niewielkiej ilości uszkodzonych erytrocytów świadczy o problemie, ale wcale nie musi być wyrokiem. Wszystko zależy od kondycji organizmu i ewentualnych chorób towarzyszących.


Spotykam się również z zastanawiającym zjawiskiem, a mianowicie, chory długo leczony lekami przeciw malarycznymi, w początkowym okresie parazytemia spada, aż to nagle szok, parazytemia rośnie i to nawet bardzo znacznie, a pacjent czuje się dobrze.;' Dlaczego ? Przyczyn nawet naukowcy nie potrafią wytłumaczyć. Prawdopodobnie mutacja genetyczna i wybitny wzrost odporności patogena na stosowaną terapię. (Słyszałem o istnieniu leku skutecznego na malarię lekooporną. W Unii Europejskiej jest on praktycznie nieznany, a do zakupienia w Indiach, Afryce. )O takich zjawiskach mówią także lekarze praktycy.
Pozwalam sobie na zamieszczenie własnych przemyśleń. Babesia jako gatunek istnieje od milionów lat, atakuje zwierzęta w, tym ludzi. Ulegała licznym mutacjom genetycznym, dlatego na całym świecie znamy bardzo dużo jej odmian i gatunków. Problem inwazji tego pasożytau ludzi, tak naprawdę zauważono dopiero w 21 wieku. Jeszcze nie wszyscy medycy zdają sobie sprawę z powszechności inwazji tego patogena. Ponieważ towarzyszy nam przez tysiąclecia, objawy jej występowania mogą być bagatelizowane.


Sięgnijmy może od historii: od czasów skonstruowania pierwszego mikroskopu, badacze oglądali preparaty krwi i zauważyli że niektóre krwinki czerwone przyjmują postać torusa ( podobnie jak opona samochodowa ) zinterpretowano to jako potrzebę zwiększenia powierzchni oddechowej erytrocyta. Myślę że tłumaczenie jest błędne. Ze stereometrii wiadomo, że największą powierzchnię z pośród wszystkich brył, posiada kula.


Następna kontrowersja- od czego zależy wielkość delli wewnątrz erytrocyta ?
Myślę że związane jest to z dietą, wchłanianiem żelaza i wydolnością erytropoezy. Jak podaje prof Terlecki z Nowosybirska, babesia wnika do szpiku i atakuje już krwinki młode. Dlatego być może diagnozowanie babesii met mikroskopową może dawać różne wyniki w kolejnych pobraniach i uzależnione jest od wyrzutu na obwód nowych krwinek. Trzeba pamiętać że babesia to pasożyt już sama jego obecność świadczy o infekcji np: wykrycie jednego jaja tasiemca w kale świadczy o jego obecności, wszystko jest związane z przypadkowością pobranej próbki. Proponowana przez nas analiza nie jest precyzyjna – jest to stara metoda przesiewowa, jakościowo – półilościowa, pozwalająca na wykrycie patogena niezależnie od gatunku. Jej zaletą jest prostota i cena. Przy odrobinie wprawy może wykonać to badanie każde laboratorium. Problem w tym że musimy wiedzieć czego mamy szukać i jak przygotować materiał do analizy.
Inną formą obrony organizmu może być produkcja tzw mikrocytów. Możliwe jest również uzależnienie stopnia inwazji od pory roku, jako swoistego przystosowania się do ilości krwiopijców w środowisku.
Z własnej ciekawości analizowałem preparaty pacjentów klinik: hematologii, onkologii, reumatologii ... i praktyczne we wszystkich znajdowałem babesię. Również podobnie u wielu kilkumiesięcznych maluchów ( inwazja drogami płodowymi ? ).


Sądzę że namieszam trochę w umysłach tradycyjnych medyków, ale możliwe że pobudzę wielu do myślenia i uzmysłowienia sobie że człowiek to nie maszyna, że każdy z nas powinien być traktowany indywidualnie. Wszelkie szablony tzw procedury, stosowane automatycznie, mogą wielu pacjentom przynieść więcej szkody niż korzyści, a nawet spowodować śmierć czy kalectwo.
Wiem że mam wielu oponentów, dla których coś nowego, inne spojrzenie na problem jest nie do pomyślenia. Najbardziej żenujące jest to że heiterami są osoby, nawet wykształcone, których wiedza biologiczna, medyczna zatrzymała się na poziomie szkoły podstawowej lub nawet jeszcze niżej, a klapki na oczach nie pozwalają na szerszą perspektywę.
Inne choroby odkleszczowe potraktuję po macoszemu ponieważ posiadamy narzędzia służące ich wykrywaniu trzeba tylko wpaść na pomysł czego szukać, no i niestety koszta. Diagnostyka dysponuje badaniami immunologicznymi, genetycznymi wykrywającymi chlamydiozę, yersinozę, bartonellozę ( bakteria posiadająca zdolność eliminowania antybiotyków, a tym samym trudna w leczeniu, wykrywalna również metodami mikroskopowymi ) i inne patogeny przenoszone przez krwiopijców, tzw koinfekcje.


Mała uwaga na temat Bartonelli – zaawansowana powoduje pieczenia, ból stóp.


Skupiłem się głównie na boreliozie i babesiozie ponieważ te choroby stwarzają obecnie największe problemy diagnostyczne. Borelioza jest trochę lepiej rozpracowana w porównaniu z babesiozą.
Często towarzysząca boreliozie babesioza, oraz inne koinfekcje odkleszczowe powodują znaczne przedłużenie procesu leczenia i brak skuteczności w terapii.
Sceptyków odsyłam do publikacji p Alicji Buczek " Atlas pasożytów człowieka " wydanie 2005 r ( internet ), publikacja pod patronatem KIDL... , publikacji KIDL

PS: Spontaniczność, niefrasobliwość, ignorancja mogą być, w późniejszym czasie, przyczyną bardzo poważnych problemów zdrowotnych. Brak odpowiedniej odzieży np podczas spaceru po lesie, łące może skutkować chorobami niekoniecznie odkleszczowymi. Nasze środowisko wcale nie jest tak przyjazne jak nam się wydaje. Całe stada różnych organizmów czekają tylko aby nas dopaść, jesteśmy dla nich tylko żródłem pokarmu.


Życzę dużo zdrowia i trafnych diagnoz w przypadku problemów zdrowotnych.
Andrzej Janowicz

W związku z brakiem wiedzy w środowisku medycznym, w tym również diagnostów laboratoryjnych, na temat Babesii opracowałem sposób przygotowania materiału do badań parazytologicznich.

 

UWAGA
BRAK PEŁNYCH DANYCH OSOBOWYCH UTRUDNIA ODBIÓR WYNIKU

 

Instrukcja przygotowania preparatu do badań


Próbka krwi pobranej o dowolnej porze dnia, na EDTA (morfologię).
Laboratorium wykonuje morfologię z rozmazem manualnym +  5-6 rozmazów bardzo cieniutkich
to jest 2,5-3  µl  krwi na rozmaz rozciągnięty na całej powierzchni szkiełka,(wykonany do 2 godz od pobrania krwi,) opisanych i niebarwionych,  dostarczonych do naszej placówki. Pacjent dostarcza wysuszone,zabezpieczone preparaty wraz z wypełnioną anonimową ankietą do celów statystycznych (do pobrania poniżej) , jednocześnie dostarcza pełne swoje dane w celu identyfikacji i możliwości pobrania wyniku przez internet z systemu E-lab.

Jednocześnie będziemy bardzo wdzięczni za bliższe informacje w/g schematu: -formularza
wpisujemy wszystkie problemy w tym również pozornie nie związane z czynnikiem chorobotwórczym np: atsma, choroba nowotworowa, trudności z zajściem w ciążę...

 

docFormularz do pobrania

Aktualności

Aktualnosc

ALERGIA EPIDEMIA NASZYCH CZASÓW

 Alergia jest to choroba wysępująca u coraz to większej grupy osobników, zarówno ludzi jak i zwierząt domowych. Polega ona na nadwrażliwości układu…
Aktualności

CHOROBY GENETYCZNE

CHOROBY GENETYCZNE wykrywane w okresie noworodkowym W celu wykrycia choroby u osób nie wykazujących żadnych jej objawów wykonuje się badania…
Aktualność

KLESZCZE CD

Niniejszy tekst nie jest pracą naukową, skierowany jest do szerokiego grona osób z problemami zdrowotnymi w następstwie pokąsania przez owady…

W naszym Serwisie używamy plików cookies. Korzystając dalej z Serwisu, wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z Polityką prywatności. Wyrażenie zgody jest dobrowolne, w każdej chwili można ją cofnąć poprzez zmianę ustawień dotyczących plików „cookies” w używanej przeglądarce internetowej. Kliknij „Akceptuję”, aby ta informacja nie wyświetlała się więcej.